Jak blanszować szpinak?

jak blanszować szpinak
Śledź i polub nas:

Szpinak to jedno z tych warzyw, które można wykrorzystać na tyle sposobów, że przepisy ze szpinakiem cieszą cały rok. Wiosną i jesienią jest świeży, jednak zimą z zamrażarki, w kostkach,może być równie smaczny. Uwielbiam go za smak, ale jeszcze bardziej za to, ile dobrego niesie: to bogactwo żelaza, kwasu foliowego, witamin A, C i K oraz luteiny, a przy tym warzywo bardzo niskokaloryczne. Problem w tym, że świeży szpinak więdnie i traci wartości odżywcze błyskawicznie. Warto więc zablanszować szpinak i zamrozić na zapas. We wrześniu, kiedy trwa jesienny sezon na szpinak, to najlepszy moment, żeby zrobić to porządnie. W tym poradniku pokażę, jak blanszować szpinak – klasycznie w wodzie i na patelni – oraz dlaczego naprawdę warto zrobić to przed mrożeniem.

Czas przygotowania:10 minut
Czas blanszowania:2 minuty
Liczba porcji:4 porcje (ok. 500 g szpinaku)
Liczba kalorii (jedna porcja):ok. 25 kcal

Co będziesz potrzebować

  • 500 g świeżego szpinaku (najlepiej młode listki)
  • woda – do zagotowania
  • szczypta soli
  • miska z zimną wodą i kostkami lodu – do zahartowania szpinaku

Jak blanszować szpinak w wodzie – podstawowa metoda

Jak blanszować szpinak najprościej? Zagotuj w dużym garnku wodę, lekko ją posól i przygotuj obok miskę z zimną wodą i kostkami lodu. Umyte i osuszone liście szpinaku wrzuć partiami do wrzątku – tak, by go nie przepełnić i by woda cały czas mocno się gotowała. Jak długo blanszować szpinak? Wystarczy tylko 10–20 sekund, licząc od momentu zanurzenia liści – szpinak jest tak delikatny, że dłuższe gotowanie sprawi, iż zamieni się w bezkształtną, oliwkową masę i straci większość witamin. Gdy tylko liście zmiękną i zmienią kolor na intensywnie zielony, od razu wyjmij je łyżką cedzakową i przełóż do lodowatej wody, by zatrzymać gotowanie. Po ostudzeniu odciśnij nadmiar wody dłońmi – blanszowany szpinak jest gotowy do dalszego użycia.

Blanszowanie szpinaku na patelni

Blanszowanie szpinaku na patelni to wygodna alternatywa, jeśli nie chce Ci się grzać dużego garnka wody. Rozgrzej patelnię bez tłuszczu, wrzuć umyte liście (nie musisz ich nawet osuszać – woda, która zostanie po myciu, wystarczy) i przykryj pokrywką na 30–60 sekund, aż szpinak wyraźnie zmięknie i zmniejszy objętość. Tak blanszowany szpinak na patelni również warto od razu przełożyć do zimnej wody, jeśli planujesz go mrozić – dzięki temu zachowa ładny kolor i nie dogotuje się od resztkowego ciepła. Ta metoda sprawdza się świetnie, gdy masz niewielką ilość szpinaku i zależy Ci na czasie, choć przy większych partiach klasyczne blanszowanie w garnku z wodą wciąż będzie wygodniejsze i bardziej równomierne.

Czy blanszować szpinak przed mrożeniem?

Czy warto blanszować szpinak przed mrożeniem? Zdecydowanie tak. Krótkie sparzenie wrzątkiem dezaktywuje enzymy odpowiedzialne za rozkład warzywa, dzięki czemu mrożony szpinak zachowuje kolor, smak i większość wartości odżywczych nawet przez wiele miesięcy. Niezblanszowany szpinak włożony od razu do zamrażarki szybko traci jędrność, ciemnieje i po rozmrożeniu ma nieprzyjemny, siarkowy posmak. Jak blanszować szpinak do mrożenia krok po kroku? Po ostudzeniu w zimnej wodzie i dokładnym odciśnięciu nadmiaru wilgoci, uformuj z liści niewielkie kulki lub rozłóż porcje w pojemnikach na lód, a następnie zamroź. Tak przygotowany szpinak możesz przechowywać w zamrażarce nawet do 10–12 miesięcy i dorzucać go bezpośrednio z zamrażarki do zup, sosów czy innych dań, bez wcześniejszego rozmrażania.

Porady

Blanszowany i zamrożony szpinak najlepiej przechowywać w woreczkach strunowych z usuniętym powietrzem lub w pojemnikach na kostki lodu – dzięki temu łatwo odmierzysz potrzebną porcję. Nigdy nie mrozicie szpinaku razem z dużą ilością wody, bo po rozmrożeniu zrobi się wodnisty – zawsze dokładnie go odciśnijcie. Do zup i sosów mrożony szpinak możecie wrzucać prosto z zamrażarki, bez rozmrażania, a do farszów czy tart lepiej rozmrozić go wcześniej i ponownie odcisnąć nadmiar wody. Świeżo zblanszowany szpinak (bez mrożenia) świetnie smakuje też od razu – podduszony z czosnkiem i odrobiną masła, jako dodatek do jajek czy makaronu.

Blanszowanie szpinaku zajmuje dosłownie chwilę, a robi ogromną różnicę – zarówno w smaku, jak i w tym, ile witamin zostanie na Waszym talerzu zimą. Jeśli macie teraz dostęp do świeżego, jesiennego szpinaku, warto wykorzystać ten moment i przygotować sobie kilka porcji na zapas. Sama wracam do tego nawyku co roku i za każdym razem cieszę się, gdy w środku zimy sięgam po własnoręcznie zamrożony, zielony skarb zamiast sklepowego zamiennika.

Śledź i polub nas:

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *