Lasagne to jedno z dań kuchni włoskiej, które stało się niezwykle popularne na całym świecie. Można spotkać wiele kombinacji tej zapiekanki – ze szpinakiem, brokułami czy białym sosem. Jednak warto czasami powrócić do klasyki – sosu pomidorowego z mięsem mielonym. Bardzo dużą zaletą domowej lasagne jest też to, że można ją przygotować dzień wcześniej i mieć obiad na dwa dni – idealne rozwiązanie dla osób zapracowanych!
| Czas przygotowania: | 30 minut |
| Czas pieczenia: | 50 minut |
| Liczba porcji: | 6 porcji |
| Liczba kalorii (jedna porcja): | ok. 520 kcal |
Składniki do lasagne:
- 500 g mięsa mielonego
- 1 puszka pomidorów krojonych lub 400 ml passaty pomidorowej
- 1 małe opakowanie koncentratu pomidorowego (ok. 200 ml)
- makaron do lasagne (najlepiej niewymagający podgotowania)
- 1 duża cebula
- 3 ząbki czosnku
- sól, pieprz, ostra papryka, bazylia, zioła prowansalskie, oregano, natka pietruszki
- olej do smażenia
Sos beszamelowy:
- 2 łyżki masła
- 2 łyżki mąki pszennej
- 2 szklanki mleka
- sól, pieprz, gałka muszkatowa, bazylia
- 100 g startego żółtego sera (opcjonalnie)
Przygotowanie:
- Na oleju podsmaż mięso mielone. W trakcie smażenia dodaj zmiażdżony czosnek, sól, pieprz, paprykę, zioła prowansalskie, bazylię, oregano i natkę pietruszki. Pod koniec dodaj cebulę i smaż, aż się zeszkli.
- W misce wymieszaj pomidory z puszki z koncentratem i przyprawami. Gdy mięso będzie gotowe, wlej sos i gotuj chwilę razem.
- W dużym naczyniu żaroodpornym układaj naprzemiennie warstwy makaronu i sosu mięsnego. Warto kupić makaron, którego nie trzeba podgotowywać – oszczędza to sporo pracy.
- Przygotuj sos beszamelowy: rozpuść masło na małym ogniu, dodaj mąkę i dokładnie wymieszaj. Stopniowo wlewaj mleko, cały czas mieszając. Dopraw solą, pieprzem, gałką muszkatową i bazylią. Po ok. 5 minutach sos zacznie gęstnieć – wtedy możesz dodać starty ser.
- Gdy sos osiągnie konsystencję gęstego budyniu, wlej go na wierzch lasagne i wstaw do piekarnika nagrzanego do 200°C na ok. 50 minut.
- Ja zazwyczaj przygotowuję lasagne dzień wcześniej i wstawiam na noc do lodówki – sos się wtedy „przegryzie”, a zapiekanka nabiera stabilniejszej konsystencji 😊
